Numer 11/137 / 2014


AGNIESZKA ZABIELSKA - Kreatywność w malarstwie i grafice jako wyraz interpretacji dzieła zarówno przez twórcę jak i odbiorcę

Agnieszka Zabielska, Małopolskie Centrum Doskonalenia Nauczycieli Kreatywność w malarstwie i grafice jako wyraz interpretacji dzieła zarówno przez twórcę jak i odbiorcę

W związku z tegoroczną edycją Konkursu Małopolskiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli „Kreatywny Nauczyciel” podjęłam próbę rozpoznania znaczenia kreatywności w sztuce, a w szczególności w malarstwie, ponieważ właśnie w tej dziedzinie widać, jak bardzo powiązana jest ona z talentem, natchnieniem wywołując różne emocje poprzez barwy, kształty, czasem różnorodność planów, postaci, ponieważ pojęcie obrazu „nie oznacza malowidła na desce czy płótnie, lecz przedmiot idealny, kształtowany w jakimś momencie przez wyobraźnię indywidualnego człowieka, jako wyraz pewnych treści wspólnych jakiejś grupie, przekazywany następnie środkami  właściwymi dla rozmaitych dziedzin kultury i stający się elementem świata społecznej wyobraźni”[1]. Efekty mojej pracy mnie samą zaskoczyły i zainspirowały do pozostawienia ich w formie pisanej jako pewnego rodzaju wskazówek dydaktycznych w pracy z dziećmi, młodzieżą czy studentami.

Zebrany poniżej materiał badawczy może być pomocny w ubogaceniu zajęć z przedmiotów w ramach edukacji artystycznej i kulturalnej, jak również potraktowany jako kolejny etap poznawania źródeł do nauczania historii. W związku z tym, że „nauczyciele powinni stwarzać uczniom warunki do nabywania umiejętności wyszukiwania, porządkowania i wykorzystania z źródeł”2, tym bardziej uzasadnione wydaje się przedstawienie Państwu tego tematu, by w jeszcze lepszy sposób zachęcać uczniów do pobudzania ich kreatywności.

Jak warto zauważyć, tego rodzaju kreatywność jest w pewien sposób narastająca, mająca wiele ścieżek odbioru dzieła tak dla autora, jak i dla widza. Moim zdaniem można ją podzielić na sześć poszczególnych etapów, a każdy z nich jest coraz bardziej interesujący. W tym miejscu można powiedzieć nawet o pewnym procesie gradacji kreatywności. U widza ścieżki te powodują wzrost zainteresowania, wzmagają jego kreatywność, w ten sposób zmuszając do poszukiwań i analiz.

W trakcie badań wyróżniłam dwa najważniejsze etapy w podziale na kreatywność samego twórcy, a w jego obrębie wyznaczyłam trzy stopnie oraz etap kreatywności, w którym oprócz twórcy pojawia się również odbiorca tego dzieła, a w tym obszarze także można mówić o trzech kolejnych stopniach.

W pierwszym stopniu artysta pokazuje rzeczywistość taką, jaka ona jest – ilustrując świat, który go otacza poprzez martwą naturę, pejzaż, portret, określoną budowlę. W tym miejscu posłużę się przykładami w postaci obrazów: Aleksandra Gierymskiego „Katedra w Amalfii” oraz Józefa Mehoffera „Czerwona parasolka”. Oba obrazy są wyjątkowe, ale każdy z nich związany był z pewnymi przeżyciami i wspomnieniami. W przypadku pierwszego obrazu zaczynamy zastanawiać się, gdzie znajduje się ten niezwykły kościół, jak to się stało, że artysta dokonał tak niespotykanego, wręcz fenomenalnego ujęcia, które przez to upodabnia się nieco do fotografii przez zastosowanie odpowiedniej gry światła[2]. W przypadku obrazu Józefa Mehoffera mamy do czynienia z jeszcze innym ujęciem: mianowicie ten przepiękny ogród mieszczący się w dobrach artysty w niewielkiej miejscowości Janówka pod Krakowem stał się inspiracją dla firmy ogrodniczej „Polan” z Krakowa, która we współpracy z Muzeum Narodowym w Krakowie, rozpoczęła analizę roślin znajdujących się w ogrodzie i dzięki temu w ubiegłym roku pojawiły się w sprzedaży pierwsze nasiona roślin zainspirowane twórczością artysty[3].

Drugi stopień sięga nieco wyżej, gdyż dzieła powstają na podstawie źródeł, które mogą być czysto historyczne, legendarno-mitologiczne, związane z określonymi wydarzeniami. Tutaj należy wymienić takie przykłady, jak: „Bitwa pod Grunwaldem” Jana Matejki inspirowana „Rocznikami Jana Długosza” – chociaż jak się okazuje i w tym miejscu malarz stworzył nieco odmienną wizję. Mianowicie z obłoków wyłania się postać św. Stanisława – głównego patrona Polski – zapewne jako symbol tegoż zwycięstwa i pewnego rodzaju opieki nad walczącymi[4]. W obrazie „Hołd Pruski” też wykreował nieco inną rzeczywistość, gdyż umieszczone w tle Sukiennice są już w stylu renesansowym z 1555 r., a Hołd Pruski miał  miejsce przecież trzydzieści lat wcześniej, stąd też nasuwa się mimowolnie wniosek, że obraz Sukiennic jest elementem z czasów artyście współczesnych[5].

W kolejnym, trzecim już stopniu artysta zajmuje się interpretacją żywotów świętych (hagiografii). Przedstawienia mogą być dokładanym opisem życia świętego lub też przedstawieniem ich z atrybutami męczeńskiej śmierci. Z tym że ta ilustracja hagiografii, uzależniona jest od ilości i dostępności źródeł, tak więc może ona przybierać formę także nieco legendarną, z której artysta czerpie inspirację. W tym miejscu bardzo dobrym przykładem jest „Męczeństwo św. Szczepana”, obraz namalowany przez Annibale Carracci, w którym oprócz jednoznacznego przedstawienia śmierci pierwszego męczennika na podstawie Dziejów Apostolskich[6] autor uzupełnił scenę o moment symboliczny z pojawiającym się w górze obrazu aniołem podającym dla świętego Szczepana wieniec oznaczający męczeńską śmierć. W tym zakresie mieści się również dzieło polskiego malarza Jana Wielkiego, twórcy słynnego poliptyku olkuskiego, który na Tryptyku Świętego Mikołaja umieścił postaci świętych z ich atrybutami męczeńskiej śmierci. Także i tu można zauważyć, że obraz nie jest tak do końca jednolitym własnym dziełem malarza, ponieważ dokonano wielu przemalowań, a ponadto jest on niezwykły, ponieważ na jednym obrazie mamy wielu świętych, którzy żyli w różnych czasach (chociażby obecni św. Szczepan i św. Stanisław)[7].

W części poświęconej kreatywności tak twórcy, jak i odbiorcy, należy zwrócić uwagę na specyficzne przedstawianie symboli czy alegorii, a co można zauważyć w obrazie Joachima von Sandrart „Listopad”, gdzie odbiorca niekoniecznie znając tytuł obrazu może nieco inaczej go zinterpretować, co pozwala poszerzyć horyzonty, wzmóc kreatywność obu stron przy zastosowaniu określonych symboli. Podobnie uwidacznia się to w przypadku obrazu Nicolasa Poussin „Czas ukrywa prawdę przed Zazdrością i Niezgodą”[8].

Kolejny w tym dziale stopień, to umieszczanie obrazów w obrazie. Zastosowanie tej techniki pozwala znów na nowe, jeszcze lepsze spojrzenie na dzieło. Tu za przykład posłuży obraz El Greco „Pogrzeb Hrabiego Orgaza”, który jest niezwykłą sztuką łączenia symbolizmu – św. Szczepan jako patron dobrej śmierci, źródła – pogrzeb Hrabiego Orgaza, umieszczenia obrazów w obrazie – na szacie św. Szczepana mamy ukazane sceny z życia świętego przy jednoczesnym odniesieniu do rzeczywistości – poprzez umieszczenie postaci malarza oraz jego syna[9].

Bardzo inspirujące, jak się okazuje, stało się także korzystanie przez twórców ze wzorów graficznych, powodując tym samym umiejętność u odbiorcy wyszukiwania podobieństw, cech wspólnych, z kolei dla artysty jest czerpaniem inspiracji dla własnego dzieła, który dzięki temu staje się następnym, wyższym stopniem kreatywności. Korzystanie przez twórcę ze wzorów graficznych było bardzo częstą praktyką, ale powodującą, iż nowo powstałe dzieło nabierało nowych specyficznych cech i charakteryzowało w pewien sposób twórcę[10]. Można to zauważyć na podstawie kilku bliźniaczo do siebie podobnych dzieł przedstawiających męczeńską śmierć św. Szczepana, gdzie niejako punktem wyjścia – tym pierwowzorem okazał się obraz z kościoła San Stefano Rotondo z Rzymu Nccolo Circignani, następnie ukazała się grafika Giovanni Battista Cavalieri umieszczona w zbiorze Eclesiae Militantis Triumphi oraz trzy następujące po sobie XVII-wieczne obrazy z tym motywem, ujęte niemal w identyczny sposób[11]. Dla tych obrazów badania są wciąż otwarte, jeśli chodzi o ustalenie autorstwa, warsztatu, datacji oraz kolejności i motywów powstania, jako wyraz kolejnego można powiedzieć etapu kreatywności, tym razem dla autorki niniejszego artykułu.

Powyższy wybór jest nieco subiektywny, bardziej osobisty i jest tylko podaniem przykładów, rozpoczęciem nowego rodzaju badań nad sztuką i niekoniecznie tylko nad malarstwem. Z kolei kreatywność to nie tylko ta rysująca się w przedsiębiorczości, planowaniu wielkich przedsięwzięć, inwestycji związanych nieraz z olbrzymimi zabezpieczeniami finansowymi. Kreatywność to umiejętność wykorzystania wrodzonych zdolności, talentów, ale także pracowitości i chęci dzielenia się tym, co ma się najlepszego. Mnie osobiście tak sztuka, jak i historia mobilizuje do dalszych działań, kreuje nowe pomysły, dodaje sił, energii, czego i Państwu w Waszych codziennych zadaniach życzę na każdym polu, byście mogli taką swoją inspirację odnaleźć, a jeśli już jest, pojawiła się, to niech nie ustępuje!   

PRZYPISY:

[1] J. Białostocki, Symbole i obrazy w świecie sztuki, Warszawa 1982, s.13.

2 Załącznik do Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 23.12.2008 r. w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół ( Dz. U. z 2009, nr 4, poz. 17).

3 T. Dobrowolski, Malarstwo polskie ostatnich dwustu lat, Wrocław 1976, s. 94.

4 Ponadto pojawiały się jeszcze inne  nasiona roślin inspirowane kolejnymi obrazami: Józefa Mehoffera „Portretem żony na letnim mieszkaniu” z 1904 r. i „Różą Saaronu”, Józefa Pankiewicza „Martwą naturą z kawonami” z 1908 r., „Piwoniami” z 1923 r. oraz „Japonką” namalowaną w 1908 r., czy obrazami Stanisława Wyspiańskiego „Helenka z kubkiem” z 1902 r., „Nasturcjami” i „Słonecznikiem” namalowanymi na przełomie lat 1895–1896.

5 M. Szypowska, Jan Matejko wszystkim znany, Warszawa 1988, s. 251.

6 Tamże, s. 290.

7 Dzieje Apostolskie, Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Poznań 1994, s. 1248–1250; M. Levey, Od Giotta do Cezanne’a, Warszawa 1972, s. 162.

8 J. Gadomski, Jan Wielki krakowski malarz z drugiej połowy wieku XV, Kraków 2005, s. 34.

9 M. Battistini, Symbole i alegorie, Warszawa 2005, s. 23, 58.

10 A. Vallentin, El Greco, Warszawa 1958, s. 200.

11 A. M. Olszewski, Pierwowzory graficzne późnogotyckiej sztuki małopolskiej, [w:] Studia z Historii Sztuki, t. 23, Wrocław 1975, s. 68.

12 T. Chrzanowski, Działalność artystyczna Tomasza Tretera, Warszawa 1984, s. 70.

BIBLIOGRAFIA:

Battistini M.: Symbole i alegorie. Warszawa 2005.

Białostocki J.: Symbole i obrazy w świecie sztuki. Warszawa 1982.

Chrzanowski T.: Działalność artystyczna Tomasza Tretera. Warszawa 1984.

Dobrowolski T.: Malarstwo polskie ostatnich dwustu lat. Wrocław 1976.

Dzieje Apostolskie, Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Poznań 1994.

Gadomski J.: Jan Wielki krakowski malarz z drugiej połowy wieku XV. Kraków 2005.

Levey M.: Od Giotta do Cezanne’a. Warszawa 1972.

Olszewski A. M.: Pierwowzory graficzne późnogotyckiej sztuki małopolskiej, [w:] Studia z Historii Sztuki, t. 2., Wrocław 1975.

Szypowska M.: Jan Matejko wszystkim znany. Warszawa 1988.

Vallentin A.: El Greco. Warszawa 1958.